Dziś jest wigilia zycze wszystkim miło spedzenia czasu z rodziną a tak wógule to dziś na Tvn o
17 : 00 jest Historia Kopciuszka :D <3
Hilary duff is my life
środa, 24 grudnia 2014
środa, 10 grudnia 2014
Hilary Duff Elixir
Rozdział 1 : One
Nie mogłam odychać , Zaklinowany w srodku oceanu ludzi próbowałam lapać powietrze ale nie wychodziło , ciepło z miliona ludzi , szukałam niespokojnie ucieczki ale jasne swiatła zamkneły moją drogę Kierunku Traciłam go , miałam zamiar zaraz zemdleć ale wziełam głeboki odech i spróbowałam porozmawiać sama ze sobą było w porządku to nie było tak jak by było wszedzie niebezpiecznie byłam na parkiecie w najbardzej ekskluzywnym klubie w paryżu ludzie w kolejce cała noc stali na mrozie gdy już miałam 5 notatek powtarzając to w kółko aż wiedziałam że bedę musiała krzyczeć tłum pchał się a ja nie mogłam podniesć moich rąk ledwo odwrócić głowe miałam nagle wizje czy tak jest zawsze , wieczność zapakowana w tej małej przestrzeni jak ograniczająć się w trumnie podobnie jak trumna mojego ojca ? czy miał trumne ? czy został pochowany ? czy ktoś wie dlaczego umarł ? czy znalazł się torturowany ? gdy by modlił się za nas aby zapisać go zanim bedzie za pózno to zrobił teraz byłam w Hiperwentylacji zamknełam oczy i zmusiłam ramiona i siebie po płyniecie do drugiego zycia przez warstwy wica , organy szlifowania i prawie płakałam gdy poczułam przepływ powietrza zimowego na mojej twarzy pojawiłam się na balkonie i rozłozona do otwartego swiata miłosci oparłam sie o jego plecy gdy wypiłam łyk po łyku swiezego powietrza
To była 1 strona Ksiażki Hil <3 i to dam dalszą czenśc i przepraszam jesli się pomyliłam ale naprawde trudno jest przetłumaczyć to :)
Rozdział 1 : One
Nie mogłam odychać , Zaklinowany w srodku oceanu ludzi próbowałam lapać powietrze ale nie wychodziło , ciepło z miliona ludzi , szukałam niespokojnie ucieczki ale jasne swiatła zamkneły moją drogę Kierunku Traciłam go , miałam zamiar zaraz zemdleć ale wziełam głeboki odech i spróbowałam porozmawiać sama ze sobą było w porządku to nie było tak jak by było wszedzie niebezpiecznie byłam na parkiecie w najbardzej ekskluzywnym klubie w paryżu ludzie w kolejce cała noc stali na mrozie gdy już miałam 5 notatek powtarzając to w kółko aż wiedziałam że bedę musiała krzyczeć tłum pchał się a ja nie mogłam podniesć moich rąk ledwo odwrócić głowe miałam nagle wizje czy tak jest zawsze , wieczność zapakowana w tej małej przestrzeni jak ograniczająć się w trumnie podobnie jak trumna mojego ojca ? czy miał trumne ? czy został pochowany ? czy ktoś wie dlaczego umarł ? czy znalazł się torturowany ? gdy by modlił się za nas aby zapisać go zanim bedzie za pózno to zrobił teraz byłam w Hiperwentylacji zamknełam oczy i zmusiłam ramiona i siebie po płyniecie do drugiego zycia przez warstwy wica , organy szlifowania i prawie płakałam gdy poczułam przepływ powietrza zimowego na mojej twarzy pojawiłam się na balkonie i rozłozona do otwartego swiata miłosci oparłam sie o jego plecy gdy wypiłam łyk po łyku swiezego powietrza
To była 1 strona Ksiażki Hil <3 i to dam dalszą czenśc i przepraszam jesli się pomyliłam ale naprawde trudno jest przetłumaczyć to :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







