środa, 10 grudnia 2014

                                                 Hilary Duff Elixir  
                            Rozdział 1 : One 
Nie mogłam odychać , Zaklinowany  w srodku oceanu ludzi próbowałam lapać powietrze ale nie wychodziło , ciepło z miliona ludzi , szukałam niespokojnie ucieczki ale jasne swiatła zamkneły moją drogę Kierunku Traciłam go , miałam zamiar zaraz zemdleć ale wziełam głeboki odech i spróbowałam porozmawiać sama ze sobą  było w porządku to nie było tak jak by było wszedzie niebezpiecznie byłam na parkiecie w najbardzej ekskluzywnym klubie w paryżu ludzie w kolejce cała noc stali na mrozie gdy już miałam 5 notatek powtarzając to w kółko aż wiedziałam że bedę musiała krzyczeć tłum pchał się a ja nie mogłam podniesć moich rąk ledwo odwrócić głowe miałam nagle wizje czy tak jest zawsze , wieczność  zapakowana w tej małej przestrzeni  jak ograniczająć się w trumnie podobnie jak trumna mojego ojca ?  czy miał trumne ? czy został pochowany ?  czy ktoś wie dlaczego umarł ? czy znalazł się torturowany ? gdy by modlił się za nas aby zapisać go zanim bedzie za pózno  to zrobił teraz byłam w Hiperwentylacji zamknełam oczy i zmusiłam ramiona  i siebie po płyniecie do drugiego zycia  przez warstwy wica , organy szlifowania  i prawie płakałam gdy poczułam przepływ powietrza zimowego na mojej twarzy  pojawiłam się na balkonie  i rozłozona  do otwartego swiata  miłosci oparłam sie o jego plecy gdy wypiłam łyk po łyku swiezego powietrza 

   To była 1 strona Ksiażki Hil <3 i to dam dalszą czenśc i przepraszam jesli się pomyliłam ale naprawde trudno jest przetłumaczyć to :) 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz